logo

11sty2016

Olej z konopi – specyfik na raka i nie tylko

W nasionach konopi aż od 30 do 35% stanowi olej. Ten, który jest świeżo wytłoczony ma zielonkawy kolor. Jego wystawi się go na działanie promieni słonecznych traci kolor i staje się w zasadzie bezbarwny. Zawarte są w nim wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, omega 6 oraz kwasy jednonienasycone. Do kwasów wielonienasyconych zaliczane są kwas alfa – linolenowy, linolowy, stearydynowy, gamma-linolenowy. Olej konopny można dodawać do sałatek, serów, kasz, a nawet skrapiać nim chleb. Ogranicza on agregację krwinek, przez co skutecznie zmniejsza ryzyko powstania zawału serca oraz zatoru. Sprawia, że ziarninowanie oraz proces regeneracji błon śluzowych i skóry zachodzi o wiele szybciej. Zmieszany z wodą wapienną okazuje się być naprawdę skuteczny w procesie leczenia oparzeń oraz rozmaitych ran. Sprawdza się także podczas leczenia liszai oraz wyprysków, łuszczycy, owrzodzeń i atopowego zapalenia skóry.

Zmieszany z witaminą A idealnie sprawdza się podczas pielęgnacji skóry skóry, tej narażonej na powstawanie odleżyn oraz te, która pokryta jest odmrożeniami. Wykazuje również działanie przeciwmiażdżycowe. Poleca się go w przypadku chorób włosów, paznokci, chorób reumatycznych, nadciśnieniu oraz stwardnieniu rozsianym. Rick Simpson to mężczyzna około sześćdziesiątki. Mieszka we wschodnich rejonach Kanady i zajmuje się uprawą konopi. Produkuje z nich ekstrakt, który cechuje się niezwykle wysoką zawartością kannabinoli, a następnie dostarcza go potrzebującym go osobom, nie pobierając za to w ogóle pieniędzy. Jednocześnie uważa on, że produkowany przez niego preparat to doskonałe lekarstwo na raka. Wiele osób nie jest przekonanych do jego teorii, ale nie brakuje i takich, którzy zdecydowali się sięgnąć po olej i twierdzą, że w krótkim czasie odczuli ogromną poprawę.

Jeśli pod uwagę weźmie się teoretyczny punkt widzenia, to okaże się, że w twierdzeniu tym dostrzec można pewien sens. Liczne ośrodki badawcze donosiły bowiem, że stosowanie wysokich dawek kannabinoli leczy bądź hamuje rozwój niektórych rodzajów nowotworów. Tych, którzy zaliczają się do zwolenników oleju konopnego jest coraz więcej. Podobnie jak doniesień mówiących o kolejnych wyleczeniach raka właśnie przy użyciu tego produktu. Simpson uważa, że zaproponowana przez niego metoda jest najbardziej skuteczna ponieważ zapewnia przyjmowanie wystarczająco dużych dawek.

Zobacz również

Marihuana i rak płuc

Najnowsze badania potwierdzają to, o czym, z pewną dozą niedowierzania mówi się już od dłuższego czasu. Palona marihuana nie zwiększa ryzyko rozwoju raka płuc i to nawet wtedy, kiedy jest...